Uzasadnienie wyroku – komentarz

Szanowni Państwo. Otrzymaliśmy uzasadnienie po wyroku z 9 maja 2017 roku z którego jasno wynika, że MPO nie powinno działać od 1 lipca 2015 roku. WIOŚ miał obowiązek zamknąć instalację bez wymaganego pozwolenia. Nie podjął takich działań do dnia dzisiejszego. Skandal.

Jak tłumaczyć ten brak działań? Nie wiemy… Logika podpowiada, że tyle niechęci do działania ze strony WIOŚ oznaczać może tylko intencjonalną złą wolę…

Niżej skrócona wersja uzasadnienia – esencja i istota sprawy.

Przedmiotem rozstrzygnięcia jest wstrzymanie użytkowania instalacji do mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów, tj. kombinacji odzysku i unieszkodliwiania o zdolności przetwarzania 75 ton na dobę przez MPO ul Kampinoska 1 bez wymaganego pozwolenia zintegrowanego.

Orzeczenie sądu:
Organ ( WIOŚ) ma obowiązek ustalić czy użytkowanie instalacji eksploatowanej miało miejsce bez wymaganego pozwolenia zintegrowanego. Jeśli organ stwierdzi, że tak, ma obowiązek wydania decyzji , która ma charakter prewencyjno-interwencyjny i realizuje założenia zasady prewencji uregulowanej w art.6 ust1 p.o.ś. ( kto podejmuje działalność mogącą negatywnie oddziaływać na środowisko, jest obowiązany do zapobiegania temu oddziaływaniu). Z treści zasady prewencji wynika nakaz podejmowania działania po to, by nie dopuścić do zmiany na gorsze istniejącego stanu środowiska. Zasada prewencji w prawie ochrony środowiska zakłada obowiązek podejmowania pewnych czynności dla zapobiegania negatywnemu oddziaływaniu na środowisko, zanim jeszcze ono powstanie. Celem tych czynności jest niedopuszczenie do podjęcia działalności mogącej negatywnie oddziaływać na środowisko. Kierowanie się zasadą prewencji oznacza dla wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska nakaz podejmowania działań mających na celu ochronę środowiska na każdym etapie korzystania ze środowiska, a w szczególności w przypadku stwierdzenia eksploatacji instalacji bez wymaganego pozwolenia zintegrowanego. Z orzeczenia sądu wynika, że MPO nie może działać bez pozwolenia zintegrowanego, a taki stan trwa do dnia dzisiejszego. Sąd odniósł się również do tego iż złożenie wniosku do Marszałka Województwa Mazowieckiego o pozwolenie zintegrowane nie jest przesłanką do zawieszenia postępowania w przedmiocie zamknięcia instalacji. WIOŚ bowiem zawiesił postępowanie na rok!
Sąd wyraźnie podkreślił, że stwierdzenie przez wojewódzkiego inspektora faktu funkcjonowania instalacji bez pozwolenia zintegrowanego wymusza wydanie decyzji o wstrzymaniu użytkowania, a także złożenie wniosku o ukaranie do sądu grodzkiego, jest to bowiem równocześnie wykroczenie. Po wydanych decyzjach administracyjnych ostatecznych wykonalnych oraz po wyroku WSA, WIOŚ nie podjął decyzji o wstrzymaniu nielegalnie działającej instalacji MPO.

Kolejny krok w dobrą stronę

do zamkniecia

Wczoraj odbyło się posiedzenie WSA, które rozpatrywało merytorycznie skargę MPO na decyzję WIOŚ, nakazującą zakończenie działalności instalacji MBP na Kampinoskiej (aka kompostownia).

Wyrok jest jednoznaczny – koniec. Instalacja od momentu otrzymania przez MPO prawomocnej decyzji Ministra Środowiska nie może przyjmować nowych odpadów. Wczorajszy wyrok oznacza, że WIOŚ wyznaczy termin, w którym MPO ma „posprzątać” plac na Kampinoskiej.

Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku, ale w ustnym sędzia nie zostawił suchej nitki zarówno na MPO, ale również na WIOŚ jako organie nadzorującym. Wielokrotnie podkreślaliśmy absurd sytuacji , w której instalacja bez ważnego pozwolenia 2 lata prowadzi działalność…

Koniec wydaje się bliski…

Koniec udręki mieszkańców wydaje się bliski, ale nie można jeszcze świętować. Prosiliśmy Was o czujność i docierają do nas sygnały, że wciąż na teren zakładu wjeżdżają śmieciarki. Jeśli jesteś świadkiem takiego zdarzenia, najlepiej uwiecznij to na zdjęciu i napisz skargę na adresy email podane w poprzednim wpisie.

Ostatnia prosta!

Kolejny ważny krok w walce ze smrodem i MPO za nami. MPO nie chce respektować prawa. Byliśmy razem przy konsultacjach i teraz też damy radę.

Minister Środowiska wreszcie wydał opinię, podtrzymującą decyzje Marszałka Województwa. Wynik –  MPO powinno zaprzestać działalności z powodu braku pozwolenia. Decyzja ma klauzulę wykonalności, a więc nawet jeśli będą chcieli się odwoływać (a z pewnością to zrobią) MUSZĄ zaprzestać działalności.

Ale UWAGA!!!

Znamy ich od 4 lat i wiemy że zrobią wszytko aby w „majestacie prawa łamać dalej prawo”. Posuną się z pewnością do wszelkich możliwych sztuczek.

Dlatego szczególnie teraz ważna jest nasza mobilizacja. Prawo teraz bezsprzecznie jest po naszej stronie.

Co to oznacza: każda wywrotka śmieci wjeżdżająca do kompostowni od najbliższego tygodnia wjeżdża tam NIELEGALNIE. Naszą rolą jest pilnować i o ile coś takiego zauważymy informować odpowiednie służby (policja, straż miejska).

To co jest najważniejsze to gremialnie informować WIOŚ o tym fakcie, gdyż ta instytucja, z mocy prawa ma teraz obowiązek doprowadzić do zamknięcia MPO. Robimy zdjęcia, notujemy daty, godziny, itp. i wysyłamy na poniższe adresy.

PEŁNA MOBILIZACJA!

Od poniedziałku każdy kto poczuje lub zauważy że MPO łamie prawo bez ociągania się i patrzenia na innych zgłasza to natychmiast  do:

  • gios@gios.gov.pl
  • warszawa@wios.warszawa.pl
  • kontakt@kprm.gov.pl
  • info@mos.gov.pl
  • skargi@ms.gov.pl
  • do wiadomości: info@czysteradiowo.waw.pl

z żądaniem natychmiastowej reakcji i wykonania decyzji Marszałka Województwa i Ministra Środowiska z dnia 28 kwietnia 2017 czyli zamknięcia MPO.

Pamiętajcie,  aby dać nas w kopii tego maila info@czysteradiowo.waw.pl

Jeszcze nie otwieramy szampana tylko MOBILIZACJA. Już niedaleko do celu – ostatnia prosta. Przed nami jeszcze rozprawa w NSA. Tam musimy pójść z dowodami, że MPO łamie prawo. A wasze zgłoszenia będą dowodem w sprawie.

Tylko lawina maila do WIOŚ jest w stanie zmusić ich do działania.

Myślał, myślał i dalej myśli…

Otrzymaliśmy pismo, w który Ministerstwo Środowiska informuje, że przedłużyło czas dany sobie na rozpatrzenie odwołania MPO do 30 IV 2017. Czyli sytuacja bez zmian. Dalej nie ma prawomocnej decyzji w/s pozwolenia dla MPO.

Dla mieszkańców Bielan i okolic oznacza to jedno – kolejne Święta Wielkanocne z uporczywym odorem z kompostowni MPO. Właśnie w tej chwili, wzdłuż ulicy Arkuszowej unosi się struga paraliżującego odoru… Dzień jak co dzień…

Niedziela – progam na żywo – Głos Regionów

Będziemy uczestniczyć wszyscy w programie „Głos regionów”, który jest prowadzony „na żywo” i trwa godzinę. Program jest emitowany na ogólnopolskiej antenie TVP3 Regionalna.
Spotykamy się w niedzielę (12.03) o godz. 11:40 przy ul. Kampinoskiej 1 (tuż obok tej niebieskiej rury przechodzącej nad ulicą).

glosregionow.jpg

Punktem wyjścia do dyskusji będzie odrzucenie skargi przez NSA.
Powiedzmy wszyscy o problemach, z którymi borykamy się każdego dnia z powodu uciążliwej kompostowni. O braku poszanowania mieszkańców przez instytucje. O łamaniu prawa. O układach urzędniczych.

Do programu zaproszeni zostali:

  • przedstawiciele MPO
  • przedstawiciele władz dzielnicy
  • WIOŚ
  • GIOŚ
  • Sanepid
  • przedstawiciel Wojewody Mazowieckiego
  • lekarz

Liczymy na Waszą obecność.

Różne decyzje w jednej sprawie

By uzmysłowić Wam, jak wielkie absurdy są związane ze sprawa kompostowni MPO na Bielanach, popatrzcie na tą grafikę.

kasta

Absurd? Nie, to rzeczywistość w Polsce.  Np objaśnijmy sobie czas realizacji. Ścieżka oznaczona czerwonymi strzałkami (na razie korzystna dla MPO)- ok 5 miesięcy.  Ścieżka oznaczona zielonymi strzałkami – sprawa trwa już ok 25 (!)  miesięcy

Ale to jeszcze nie wszystko – przeczytajcie argumentację MPO zamieszczoną w uzasadnieniu wyroku. Decyzja WSA, uzasadnienie. Liczy się tylko kasa. MPO wygrało przetarg, oferując cenę wyraźnie niższą od rynkowej. Dlaczego? Bo mogło mielić w nieprofesjonalny sposób na Radiowie odpady i wywozić je na górkę.  Ale zaraz, nie do końca mogło, bo 2.5 roku temu wygasły pozwolenia, których nie jest w stanie MPO odnowić. Do tego sąd zupełnie się nie odniósł, tylko do faktu, że pazerność MPO (czyli Ratusza) doprowadziła do sytuacji, w której nie da się bezpiecznie zutylizować odpadów. I dlatego sąd zawiesza wykonanie decyzji o zamknięciu. Bo kosztowałoby to zbyt dużo. I 2.5 roku to było za mało dla Ratusza by rozwiązać sprawę, tak by odpady były odbierane i utylizowane w sposób nie obciążający smrodem kilkadziesiąt tysięcy osób.

 

Czy kompostownia może działać?

W związku z ostatnią decyzją NSA, przez media przetoczyła się fala publikacji, z nagłówkami w stylu „sąd zezwolił na działalność MPO”. Sęk w tym, że jest to nieprawda!

Decyzja sądu tylko zawiesiła wykonanie decyzji WIOŚ o zamknięciu kompostowni. Taka decyzja nie zastępuje pozwolenia zintegrowanego, które jest wymagane do prowadzenia tego typu działalności.

Fakty nie uległy zmianie – od ponad 2.5 lat MPO na Kampinoskiej przetwarza kilkaset tysięcy ton odpadów rocznie bez żadnego pozwolenia. Tak działa prawo w Polsce….

Państwo prawa w praktyce

konf-mazurek-sasin

No i patrzcie w jakim państwie prawa żyjemy… Jak wiecie MPO odwołało się do Ministra Środowiska gdy nie dostało pozwolenia od Urzędu Marszałkowskiego. Ministerstwo (w osobie wiceministra pana Mazurka, na zdjęciu po prawej) wielokrotnie zapewniało nas, że sprawę Radiowa doskonale zna.

Tymczasem… Niespodzianka! Minister przedłużył sobie termin w jakim odpowie na skargę MPO ze względu ‚na skomplikowane zagadnienie związane z tą sprawą’. To że przez ten czas (mimo braku jakichkolwiek pozwoleń) MPO działa nadal, bez zmian truje smrodem wszystkich wokoło nikogo nie obchodzi. Kolejne dwa miesiące dla MPO – w ten sposób zakład już działa 2 lata bez pozwoleń!!! Tak, to jest właśnie polskie państwo prawa w praktyce.

By jeszcze bardziej uzmysłowić sobie absurdalność sytuacji – pan Jacek Sasin stojący obok wiceministra temat również doskonale zna. Tutaj macie kilka jego wypowiedzi z 2014: